Światło między literami. Piwnica Pod Cieniami. Wystawa Katarzyny Kukuły i Katarzyny Podpory. Krosno.
![]() | ||
|
![]() |
Dwie Kasie i Ekipa Galerii |
![]() |
Obrazy i rzeźby pod Cieniami |
9 Inspiracje. Genesis. Szczecin 1-3 sierpnia 2013.
Świńskie Obrazki w Galerii M we Wrocławiu.
Zapraszam wystawa jeszcze do 28 maja!
Ryba Piła w Zderzaku! Zapraszamy!
Fotoreportaż z sabatu: SZTUK PUK
Sabat Czarownic zakończony! Powstało wiele mikstur mających przynieść szczęście i powodzenie. Oto jedna z nich zapewniająca spełnienie marzeń: Złoty Deszcze Zeusa, Spełnienie, Euforia, Suczy Jad, Olejek Rozpusty i odrobina Tęczówki Jednorożca. Czy zadziała? Okaże się niebawem. Wkrótce też fotorelacja z magicznego wieczoru, a tymczasem możemy poinformować, że konkurs na najskuteczniejszą miksturę został rozstrzygnięty, a zwycięzcy dostali od nas wiadomości z dobrą nowiną. Warto było, gdyż dla autorów dwóch najlepszych formuł czekają rysunki Agaty Kus i Katarzyny Kukuły. Gratulujemy!
Jak smakuje miłość, jak złość, a jak szczęście? Jaki kolor ma pragnienie, a jaki nadzieja? Czy da się zmieszać radość ze smutkiem bez skutków ubocznych dla zdrowia?
8 marca Galeria Zderzak zamieni się w Magiczny Warsztat pełen bliżej nieokreślonych płynów i substancji. Mieszać, zaklinać i rozlewać będą artystki z Grupy Kuku Kuku: Agata Kus i Katarzyna Kukuła. Przepis na miłość już powstał: kilka kropel smutku, kilka cierpienia, zaślepienia, rozpaczy, euforii z domieszką kropli seksu...Przyjdźcie ze swoimi uczuciami, pragnieniami i potrzebami, a Czarownice z Kuku Kuku przyrządzą
dla was wybuchowe mikstury.
Wernisaż wystawy RYBA PIŁA
Kiedy mówimy o sztuce feministycznej? Duet artystek Kuku Kuku przedstawia zbiór prac, które wyjaśniają zawiłości kobiecej natury.
Autorki: Kinga Romek, Agnieszka Pawłowska
Zdjęcia: Maciej Stoczewski
Montaż: Wojciech Andrzejewski
21 lutego – 29 marca 2013
Galeria Zderzak
Kraków, ul. Floriańska 3
Wernisaż i performance w czwartek 21 lutego o godz. 19.00
Ryba zwyczajna z piłującej rodziny prowadziła dotychczas głównie przydenny tryb życia. ”Rybka lubi pływać, chociaż jest nieżywa”. Nie jest bowiem świadoma posiadania swojej walecznej piły oraz otworków zwanymi tryskawkami. Tryskawki występują parzyście. Parzą się. Piła miała dwie dziurki. Kiedyś nimi tylko piła. Myślała, że służą wyłącznie do nabierania wody w usta, że już zawsze będzie pić. Myliła się.
Ryba piła ma uniwersalny pysk jak podaje TVP. To nieprawda. TVP kłamie. Ryba już się tego domyśliła. Jej wielka piła ma moc sprawczą, umożliwiają to liczne elektroceptory. Pozwalają zarówno wyczuć zagrożenie i ofiarę, a nawet zabić. Od teraz ryba nie będzie już ofiarą. Ryba, syrena, kobieta, nieczuła od pasa w dół. Podwodni mieszkańcy boją się emancypowanych ryb. Nie są ani potrzebne ani pożyteczne. A w dodatku rosną i rozmnażają się powoli. Nie chcą się rozmnażać! Suki. Egoistki. Buntowniczki. Rebeliantki. Mącą spokój Spokojnego Oceanu.
Charakterystyczna piła jest jednak cenionym trofeum; ryby są więc często chwytane do akwariów czy galerii. W naturze i kulturze występują rzadko. Zapisali je do czerwonej, pewnie lewicowej, księgi zwierząt zagrożonych wyginięciem.
Piły dziewczyn z Kuku Kuku, zobaczyć możecie na wystawie w Zderzaku. Dokładniejsza znajomość zachowań ryby piły powinna pozwolić na opracowanie jeszcze skuteczniejszych regulacji dotyczących okiełznania i radzenia sobie z tym trudnym gatunkiem kobiet.
Agata Kus
* tekst powstał na podstawie informacji z portali wikipedia.org oraz tvp.info
Fotoreportaż z sabatu: SZTUK PUK
Sabat Czarownic zakończony! Powstało wiele mikstur mających przynieść szczęście i powodzenie. Oto jedna z nich zapewniająca spełnienie marzeń: Złoty Deszcze Zeusa, Spełnienie, Euforia, Suczy Jad, Olejek Rozpusty i odrobina Tęczówki Jednorożca. Czy zadziała? Okaże się niebawem. Wkrótce też fotorelacja z magicznego wieczoru, a tymczasem możemy poinformować, że konkurs na najskuteczniejszą miksturę został rozstrzygnięty, a zwycięzcy dostali od nas wiadomości z dobrą nowiną. Warto było, gdyż dla autorów dwóch najlepszych formuł czekają rysunki Agaty Kus i Katarzyny Kukuły. Gratulujemy!
Jak smakuje miłość, jak złość, a jak szczęście? Jaki kolor ma pragnienie, a jaki nadzieja? Czy da się zmieszać radość ze smutkiem bez skutków ubocznych dla zdrowia?
8 marca Galeria Zderzak zamieni się w Magiczny Warsztat pełen bliżej nieokreślonych płynów i substancji. Mieszać, zaklinać i rozlewać będą artystki z Grupy Kuku Kuku: Agata Kus i Katarzyna Kukuła. Przepis na miłość już powstał: kilka kropel smutku, kilka cierpienia, zaślepienia, rozpaczy, euforii z domieszką kropli seksu...Przyjdźcie ze swoimi uczuciami, pragnieniami i potrzebami, a Czarownice z Kuku Kuku przyrządzą
dla was wybuchowe mikstury.
Galeria Zderzak
Kraków, ul. Floriańska 3
Wernisaż i performance w czwartek 21 lutego o godz. 19.00
Ryba zwyczajna z piłującej rodziny prowadziła dotychczas głównie przydenny tryb życia. ”Rybka lubi pływać, chociaż jest nieżywa”. Nie jest bowiem świadoma posiadania swojej walecznej piły oraz otworków zwanymi tryskawkami. Tryskawki występują parzyście. Parzą się. Piła miała dwie dziurki. Kiedyś nimi tylko piła. Myślała, że służą wyłącznie do nabierania wody w usta, że już zawsze będzie pić. Myliła się.
Ryba piła ma uniwersalny pysk jak podaje TVP. To nieprawda. TVP kłamie. Ryba już się tego domyśliła. Jej wielka piła ma moc sprawczą, umożliwiają to liczne elektroceptory. Pozwalają zarówno wyczuć zagrożenie i ofiarę, a nawet zabić. Od teraz ryba nie będzie już ofiarą. Ryba, syrena, kobieta, nieczuła od pasa w dół. Podwodni mieszkańcy boją się emancypowanych ryb. Nie są ani potrzebne ani pożyteczne. A w dodatku rosną i rozmnażają się powoli. Nie chcą się rozmnażać! Suki. Egoistki. Buntowniczki. Rebeliantki. Mącą spokój Spokojnego Oceanu.
Charakterystyczna piła jest jednak cenionym trofeum; ryby są więc często chwytane do akwariów czy galerii. W naturze i kulturze występują rzadko. Zapisali je do czerwonej, pewnie lewicowej, księgi zwierząt zagrożonych wyginięciem.
Piły dziewczyn z Kuku Kuku, zobaczyć możecie na wystawie w Zderzaku. Dokładniejsza znajomość zachowań ryby piły powinna pozwolić na opracowanie jeszcze skuteczniejszych regulacji dotyczących okiełznania i radzenia sobie z tym trudnym gatunkiem kobiet.
Agata Kus
* tekst powstał na podstawie informacji z portali wikipedia.org oraz tvp.info
„Kus to dziewczyńskie sny, sny i lęki, kłopoty z menstruacją, sarnie oczy, sarnie upławy, kryształki-gruzełki, ronienie-przerywanie, blednięcie-zanikanie, powłóczyste spojrzenie, ciche skomlenie, groźne warczenie... Rosnąca atrofia. Kukuła to cycki z budyniu, truskaweczki-cipeczki, hujki-kokilki, górki-dołeczki, wzwody-wschody, drzewka szczęścia obrośnięte pragnieniami, torty z fantazyjnymi dedykacjami, malowana Kraina Męsko-Damskiej Obfitości... Rosnąca entropia. Kto dostanie się między te dwie rosnące potęgi - Atrofię i Entropię, Agatę i Kasię - ten zmaleje na wieki. Zostaną po nim tylko bieluchne kosteczki. Więc ostrożnie, Widzu - nie wspinaj się na natłuszczony słup, nie wychylaj z pędzącej karuzeli, nie słuchaj ulicznych kataryniarzy, bo... Ostrzegałam. Tryskawki występują parzyście i tak właśnie uzupełniają się Kus (nomen-) i Kukuła (-omen). Kto wypowie pełne zaklęcie, będzie jąkać się do końca życia, jak redaktor Michnik. - Fga... fga... fgalerii sderzak snowu ukazał się ko...kolejny oh...ydny pa...aszkwil na sztu...ukę, mianowicie g...rupa ku... ku... ku... Może ktoś powie mi fkońcu, jak to się wy...ymawia? - Kuku Kuku, Adamie. - Dziękuję, Ma...adziu. Kuku Kuku!” (fragment recenzji prof. Magdaleny Wtorek, która ukaże się w gazecie) Pierwsza wystawa Grupy Kuku Kuku (Agata Kus, Katarzyna Kukuła) w Zderzaku wprowadzi widza w trudny klimat kobiecego niedostosowania do świata. Kobiece niedostosowanie w tym przypadku jest dostosowaniem artystycznym, znajdując wyraz w dziko-manierycznych obrazach Kus oraz karnawałowych, orgiastycznych wizjach Kukuły. GRUPA KUKU KUKU Od 2008 roku Kus i Kukuła tworzą nieoficjalną grupę Kuku Kuku. Jest to nazwa plemienia ludożerców z Nowej Gwinei, które nie miało i nie ma żadnych zahamowań seksualnych. Pewnego razu w czasie podróży pociągiem artystki zobaczyły nazwę plemienia w tygodniku „Polityka”. Od tego wszystko się zaczęło. |

![]() |
Ryba Piła- Performance z udziałem Dominiki Farbaniec. |
fotorelacja SZTUK PUK
Wystawa Najlepszych Dyplomów ASP,
Galeria TEST, Warszawa.
Międzynarodowe Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej "Z krosna do Krosna",
BWA, Krosno.
Strona z katalogu:
Wystawa Najlepszych Dyplomów ASP
Wielka Zbrojownia, Gdańsk, Targ Węglowy 6,
20 lipca - 15 sierpnia.
Katalog w wersji cyfrowej:
NAJLEPSZE DYPLOMY 2012" W PAŁACU SZTUKI!
(WYSTAWA TRWA JESZCZE DO 7 LIPCA!)
DRÓŻYNA. 11 ARTYSTÓW Z KRAKOWA ZAJMUJE POZYCJE.
Artyści kontra EURO
Efektem
polsko-niemieckiej współpracy jest wystawa zat. "Drużyna. 11 artystów z
Krakowa zajmuje pozycje”, przygotowana z okazji rozpoczynającego się
EURO. Ekspozycja powstała na zamówienie Domu Krakowskiego w Norymberdze,
jest dziś prezentowana w Galerii Konsulatu Generalneg RFN „Konsulart” w
Krakowie."Drużyna..." powstała w środowisku twórców, skupionych wokół krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Artyści
kierują uwagę widzów w stronę aspektów socjologicznych sportu,
związanych z fenomenem masowej fascynacji piłką. Pojawiają się wątki
religijne, genderowe, polityczne, etyczne, a nawet ekonomiczne. Nie brak
tu przedstawień śmiałych obyczajowo, nawet kontrowersyjnych - krakowscy
urzędnicy zastanawiali się nawet, czy nie cofnąć obiecanej dotacji na
wystawę.
Jako komentarz do jednej z prac można przywołać rozważania krakowskiego filozofa Józefa Lipca: „Mecz futbolowy staje się symbolicznym aktem inicjacji i kreacji życia. Towarzysząca zdobyciu bramki euforia zawodników i widzów graniczy z wybuchem orgiastycznej radości i nie może być inaczej wytłumaczona, jak skrywanymi potrzebami libido, uwalnianymi szczęśliwie od czasu do czasu przy pomocy skutecznych a definitywnych strzałów w światło prostokąta bramki przeciwnika”.
Kuratorem wystawy jest Bogusław Bachorczyk, krakowski malarz, wykładowca ASP . Artyści: Iwona Demko, Karolina Jabłońska, Przemysław Kmieć, Ziemowit Kmieć, Ganna Kostar, Tomasz Kręcicki, Katarzyna Kukuła, Agata Kus, Witold Stelmachniewicz, Małgorzata Wielek-Mandrela.
Jako komentarz do jednej z prac można przywołać rozważania krakowskiego filozofa Józefa Lipca: „Mecz futbolowy staje się symbolicznym aktem inicjacji i kreacji życia. Towarzysząca zdobyciu bramki euforia zawodników i widzów graniczy z wybuchem orgiastycznej radości i nie może być inaczej wytłumaczona, jak skrywanymi potrzebami libido, uwalnianymi szczęśliwie od czasu do czasu przy pomocy skutecznych a definitywnych strzałów w światło prostokąta bramki przeciwnika”.
Kuratorem wystawy jest Bogusław Bachorczyk, krakowski malarz, wykładowca ASP . Artyści: Iwona Demko, Karolina Jabłońska, Przemysław Kmieć, Ziemowit Kmieć, Ganna Kostar, Tomasz Kręcicki, Katarzyna Kukuła, Agata Kus, Witold Stelmachniewicz, Małgorzata Wielek-Mandrela.
KLIKNIJ i SŁUCHAJ! O wystawie opowiada kurator Bogusław Bachorczyk!
Wystawa czynna do 15.07.2012
Agata Kus, prace z wystawy w Galerii Konsulart |
DYPLOMY 2012
![]() |
Zaproszenie na obrony prac dyplomowych Agatki i Kasi- inspirowane: Kobiety na skraju załamania nerwowego (Almodovar) |
(teksty prac dyplomowych do obejrzenia na osobistych blogach Agaty i Katarzyny- odnośniki do stron w zakładkach bloga)
KATARZYNA KUKUŁA- Kraina mlekiem i miodem płynąca.
KUKU KUKU NA WYSTAWIE POKONKURSOWEJ KONKURSU "NA DZIEŁO"
Galeria Promocyjna ASP, Pl. Matejki 13, Kraków
"Konkurs na DZIEŁO plastyczne" został zorganizowany dla studentów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w maju 2011 roku dzięki pomysłowi i przedsiębiorczości Uczelnianej Rady Samorządu Studenckiego (URSS). Konkurs nawiązuje do aktywności pokoleń artystów krakowskich, którzy co najmniej od czasu powstania ruchu art nouveau, nie czekając na los i sprzyjające okoliczności, sami organizują sobie przyjazną atmosferę dla własnej twórczości. Tym samym młodzi artyści podkreślają, jak ważna jest samoorganizacja, duch wspólnoty oraz aktywizacja dyskusji o sztuce. Z pewnością formuła konkursu będzie ewoluować, ale sama zasada samorządowej aktywności młodych artystów jest szczególnie ważna w obliczu faktu, że definicja sztuki zdaje się obecnie niebezpiecznie zawężać do działań w ramach dużych instytucjonalnych projektów. W tej sytuacji każde skromne oddolne działanie jest zabarwione chęcią wpłynięcia na różnorodność naszego dość homogenicznego „pola kulturowego” (by użyć pojęcia z zakresu socjologii), zapewnienia mu dynamiki i konkurencyjności. Duże uznanie należy się Rektorowi, że pierwsza nagroda nie ma jedynie wartości honorowej, a całkiem pokaźną wartość materialną, którą da się przeliczyć na sporą ilość tubek farb czy blejtramów.
Tegoroczna, pierwsza edycja "Konkursu na DZIEŁO plastyczne" powstała w oparciu o pomysł zorganizowania niezależnego jury, w którym znaleźli się artyści, krytycy i historycy sztuki (w tym niżej podpisana), a także filozof. Tak różnorodne gremium wybrało bardzo różnorodne nagrody, w których trudno dopatrzyć się jednolitej koncepcji dzieła i spójnego systemu wartości artystycznych. Pierwsza nagroda dla pracy Katarzyny Mordarskiej-Kołdras za Macierzyństwo, wynika z zachwytu wszystkich członków jury lekkością konceptu, który przełożył się na stworzenie obiektu tyleż pięknego co tajemniczego, o nieco onirycznym nastroju. Ta wykonana w fioletowym futerku praca, przedstawiająca tors brzemiennej dziewczyny jest niejednoznaczna i zaskakująca także dlatego, iż oprócz wartości optycznych niesie w sobie pozytywne przesłanie skierowanie do „niższych” zmysłów, przede wszystkim dotyku. Ambiwalencja powagi i dowcipu, subtelność i wdzięk tej pracy uczyniły Macierzyństwo faworytem wśród innych dzieł. Zaskoczyła także laureatka drugiego miejsca Magdalena Lazar swoją video-animacją Bez tytułu, której wielkim walorem jest umiejętność poetyckiej (czyli maksymalnie wnikliwej) obserwacji pozornie zwykłych ludzkich czynności, jak chodzenie po ulicy i przemieszczanie się. Lazar przekonała też chęcią tworzenia urban legends, dodania do niezliczonych przecież krakowskich niezwykłych opowieści, kolejnych, powstałych w oparciu o najnowszą architekturę i aktualne widzenie miasta. Trzecie miejsce dla Wiktora Jackowskiego i jego obrazu Błędnik to uznanie zarówno dla kunsztu malarskiego, jak i refleksji nad ruinami modernizmu. Artysta stworzył betonowy horyzontalny pejzaż, w którym znacząca nieobecność człowieka stawia nas wobec pytań o wyczerpanie utopii nowoczesności i jej ewentualną kontynuację. Dwa wyróżnienia przyznano szczególnie interesującym wedle jury pracom malarskim. Jedna z nich to Ukryte IV Agaty Kus, nieszablonowo nawiązująca do XIX-wiecznego salonowego i akademickiego malarstwa. Spektakularnie namalowane martwe lisy są jednak ułożone na sposób bliski abstrakcyjnemu ekspresjonizmowi, więc interpretacja pracy wymaga nie tylko namysłu, ale i – co szczególnie chwalebne – ryzyka. Druga to z kolei Wspomnienie Pawła Kowalczyka, będąca tyleż nawiązaniem do akademickich popisów mimetyczną sprawnością (dywan!), co do widmowości wirtualnego świata internetu i jego gier. Czy gdyby dzisiaj Delacroix malował Kobiety algierskie, to te piękności odurzałyby się grami w globalnej sieci? Kowalczyk mimochodem – dzięki tradycyjnej technice i współczesnej tematyce – stawia, jak się wydaje, i takie pytania, trochę z dziedziny science-fiction, alternatywnej historii, a przede wszystkim dziejów nie biegnących linearnie, lecz zaskakującymi meandrami.
Wyróżnienia honorowe otrzymał Karol Cyrulik za Moro, Katarzyna Kukuła za Mleczarnię, Bartłomiej Górny za Przeniesienie i Ludmiła Woźniczko za Wnętrze; Cyrulik za sarkastyczną refleksję nad naszym habitatem; Kukuła za śmiałe ukazanie tajemniczej korespondencji kobiecego ciała i świata zewnętrznego, Górny za paradoksalne pogodzenie estetyki abjektalnego blobu i minimalizmu, a Woźniczko za umiejętność stwarzania nastroju w oparciu m.in. o tradycyjną figurację i niepokojące tony żółci.
Dla tych, co zostali pominięci w werdykcie jury, kieruję przypomnienie: nagrody to nie tylko wynik zachwytu, ale także kompromisu. Udowodnijcie więc proszę, że to nie były zwykłe pominięcia, ale co najmniej znaczące, niepokojące, a nawet – wręcz skandaliczne. Na wystawie było bowiem jeszcze co najmniej kilka znakomitych prac!"
LIQUID WOMAN- wystawa kuku kuku w Cellar Gallery

FAMA
Kuku kuku na wystawie "Siostro Basen"
"...Na wystawie zobaczymy między innymi prace malarskie krakowskiej grupy Kukukuku. Grupę tworzą dwie artystki: Katarzyna Kukuła i Agata Kus. W prezentowanych zestawach kryją się tajemnice kobiecości podteksty erotyczne i lekko sprośny żart. O grupie więcej można dowiedzieć się z prowadzonego przez malarki bloga grupakukukuku.blogspot.com. "
"W tych pięknych okolicznościach przyrody"- Grupa Kuku Kuku, kurator wystawy Magda Ujma
Świnoujście, plaża przy bazie WOPR, sierpień 2011
SKANDAL!!! KRADZIEŻ DZIEŁ SZTUKI!!! (fragment
artykułu "O rzeczach bardziej lub mniej udanych, tajemniczych
wydarzeniach i stereotypach myślenia" Magda Ujma, FAMAZINE nr 2)"KradzieżZdarzyła
się rzecz, która tak w sumie była do przewidzenia, a nawet została
sprowokowana. Ktoś ukradł dzieła sztuki! Wystawa „W tych pięknych
okolicznościach przyrody” odbyła na plaży. Małe obrazki w formie
tabliczek przypiętych do siatki ogradzającej wydmy od ciżby
wczasowiczów. Na tabliczkach znajdowały się impresje związane ze
zwierzętami morskim, wylegiwaniem się na piasku i wodą. Przed wystawą
znajdował się plakat oraz łańcuch.Na
łańcuchu widniał napis „Przejście wzbronione”. Wystawa naśladowała
prawdziwe tabliczki ostrzegające „własność prywatna” albo coś w tym
rodzaju. Jej tabliczki miały w sobie niezobowiązujący rodzaj wakacyjnego
erotyzmu i poczucia humoru. Przyglądałam się wczasowiczom, czy w ogóle
dostrzegają te obrazki, większą uwagę jednak przyciągała buda oferująca
gigantyczne czipsy. Już dzień po wernisażu na płocie znajdowała się
tylko połowa wystawy. Kto ukradł? I czy to dobrze, czy źle? Ktoś
przecież musiał specjalnie się postarać i pewnie wybrał się na łowy
sztuki pod osłoną nocy. Za jakiś czas, gdy autorki z Grupy Kuku Kuku
(Agata Kus i Katarzyna Kukuła) staną się sławne, prace wypłyną za grube
pieniądze, a na Famę spłynie splendor ich pierwszej wystawy
indywidualnej."
cały artykuł dostępny w magazynie FAMAZINE nr 2
"KRÓLOWA LODÓW" w Zderzaku
Grupa Kuku Kuku
Bogusław Bachorczyk
Basia Bańda
Katarzyna Kukuła
Agata Kus
Łukasz Stokłosa
Katarzyna Kukuła
Agata Kus
Łukasz Stokłosa
Dawno,
dawno temu, kiedy o dwa złote na loda nie było tak łatwo, jedna
dziewczynka z Osiedla Tysiąclecia dostała na urodziny pięć złotych od
ciotki. Miała do wyboru: kupić za to nieznośnemu, młodszemu bratu komiks
z Hansem Klossem, którego bardzo pragnął, kupić sobie i czterem
koleżankom z podwórka oranżadę w proszku po dwie torebki dla każdej,
kupić sobie lody u Kaczmarka.
Komiksu
dla brata trzeba było by szukać we wszystkich kioskach, bo Klossa
chcieli mieć wszyscy chłopcy w mieście. Dwie z tych koleżanek zaczęła
ostatnio lubić mniej niż dawniej, a trzecia zaczęła już tak zadzierać
nosa, bo jej rodzice kupili sobie telewizor, że stała się nie do
wytrzymania.
Dlatego
dziewczynka postanowiła kupić sobie lody u Kaczmarka. Kiedy po nie
poszła była już noc, bo na tym zastanawianiu się zszedł jej cały dzień.
Naokoło było brudno i ciemno, domy odrapane, latarnie wygasłe, tylko na
witrynie Kaczmarka płonął napis: CUKIERNIA LODY. Wybrała trzy gałki –
waniliowe, truskawkowe, czekoladowe. Na schodkach przystanęła i owinęła
wafel papierową chusteczką. Szła ostrożnie, postanowiła spóbować
wspaniałego smaku lodów dopiero na podwórku pod domem. Na podwórku była
ślizgawka – dziewczynka pochyliła się, zrobiła wielkiego szusa i
zakręciła na samym środku. Przez chwilę miała zamknięte oczy – „Królowa
Lodów…” – pomyślała. Potem zauważyła, że otaczają ją jakieś ciemne
postacie.
– Te, daj liza! – powiedziała jedna zakapturzona postać.
– Te, daj dwa lizy flizy! – powiedziała druga.
– Co, nie chcesz dać? – powiedziała trzecia i dorzuciła przekleństwo.
Otaczały ją wstrętne chłopaczyska z sąsiedniego podwórka z bloków od 24B do 30B. Na głowach miały kaptury, szaliki, czapki, a pięści w kieszeniach.
– Królowa Lodów! – rzucił z przekąsem najwyższy. – Brać ją!
Złapali ją za ręce i poły kurtki, i zaczęli okręcać. Śmiali się i szarpali tak długo, aż zakręciło jej się w głowie i upadła. Kiedy otworzyła oczy, już ich nie było. Lody leżały rozdeptane na ziemi, brama brzęczała, jakiś staruszek zawołał:
– Wchodzisz?
– Te, daj liza! – powiedziała jedna zakapturzona postać.
– Te, daj dwa lizy flizy! – powiedziała druga.
– Co, nie chcesz dać? – powiedziała trzecia i dorzuciła przekleństwo.
Otaczały ją wstrętne chłopaczyska z sąsiedniego podwórka z bloków od 24B do 30B. Na głowach miały kaptury, szaliki, czapki, a pięści w kieszeniach.
– Królowa Lodów! – rzucił z przekąsem najwyższy. – Brać ją!
Złapali ją za ręce i poły kurtki, i zaczęli okręcać. Śmiali się i szarpali tak długo, aż zakręciło jej się w głowie i upadła. Kiedy otworzyła oczy, już ich nie było. Lody leżały rozdeptane na ziemi, brama brzęczała, jakiś staruszek zawołał:
– Wchodzisz?
http://www.artinfo.pl/?pid=events&sp=list&id=15540&lng=1
Wystawa finalistów konkursu Artystyczna Podróż Hestii - Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, czwartek 2 czerwca, 18:00.
W
Państwowej Galerii Sztuki w nowym Domu Zdrojowym 2 czerwca odbędzie się
wernisaż wystawy prezentującej ścisłą czołówkę konkursu organizowanego
przez sopocką grupę towarzystw ubezpieczeniowych Ergo Hestia. To już
dziesiąta, jubileuszowa edycja przedsięwzięcia, które od 2002 roku
wyłania najzdolniejszych młodych malarzy i rzeźbiarzy.
Tekst o wystawie w Gazecie Krakowskiej.
GRUPA KUKU KUKU W FINALE ARTYSTYCZNEJ PODRÓŻY HESTII 2011
Wystawa finalistów konkursu Artystyczna Podróż Hestii - Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, czwartek 2 czerwca, 18:00.

Tegoroczną
finałową szesnastkę studentów z Krakowa, Katowic, Poznania, Gdańska i
Warszawy wyłoniono ze stu kandydatów, którzy zgłosili się do konkursu.
Jurorami są Piotr Śliwicki - prezes Grupy Ergo Hestia, Josep Santacreu -
prezes firmy DKV Seguros, dziennikarka Bogna Świątkowska oraz artyści -
Karen Gunderson, Jarosław Fliciński i Adam Adach.
Dla
publiczności Artystyczna Podróż Hestii jest okazją, by w jednym miejscu
zobaczyć obiecujących artystów z całej Polski. Wystawa finalistów to
subiektywny przegląd tego, co w młodym malarstwie - tak się składa, że
właśnie malarze zdominowali dotychczasowe edycje konkursu - jest
najbardziej świeże, interesujące i prowokujące do dyskusji.
Losy
dotychczasowych laureatów potwierdzają, że artystyczna podróż może być
silną inspiracją dla dalszego rozwoju. Odnoszą sukcesy nie tylko w
malarstwie, ale też w dziedzinach pokrewnych - od komiksu, przez
projektowanie teatralnych kostiumów, po projekty multimedialne i
interdyscyplinarne. Niektórzy po dyplomie zostają w murach macierzystych
akademii w roli nauczycieli. Ich prace trafiają na liczne wystawy, a
także na aukcje sztuki i do prywatnych kolekcji. Zanim wyjadą w świat -
warto spotkać się z nimi w Sopocie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz